Kiedy wkładać bobasowi czapeczkę?

To czy zakładać oseskowi czapkę oraz kiedy, sprawia zazwyczaj mnóstwo emocji – w szczególności pośród naszych babuń.

wnetrza-ze-smakiem.pl/rustykalna-sypialnia-jak-z-wiejskiego-dworku

Autor: Holly Lay
Źródło: http://www.flickr.com
Bywa, że podpowiadają, ażeby bąk wkładał ją nawet w ciepłym mieszkaniu!
Czapki bawełniane dla dzieci są nadzwyczaj istotnym elementem garderoby każdego oseska. Owa „wysoka pozycja” jest zrozumiała – przez głowę niemowlę może stracić aż czterdzieści procent ciepła.

Czy wiesz, gdzie także możesz przeczytać podobne materiały? Jeśli nie, to kliknij na ten link i zerknij na treść opublikowanego w tamtym miejscu artykułu.

Kiedy zatem zakładać, natomiast kiedy nie? Okrycie głowy dziecka jest konieczne, jeżeli: temperatura SPAdnie poniżej piętnastu°C (w szczególności jeśli już wozisz swojego oseska w spacerówce), na dworze wieje dotkliwy wiatr – szkrab łatwo może wówczas się przeziębić,czego następstwem może być zapalenie ucha, niemowlak jest po kąpieli (wkładamy mu wtenczas cienką, bawełnianą czapeczkę).

czapka wiosenna dla dziewczynki

Autor: TUMTUM
Źródło: TUMTUM
Z czapeczki śmiało możemy zrezygnować w wypadku, gdy: berbeć przebywa w domku – wówczas nakrycie głowy nie jest potrzebne, a wręcz niewskazane – maluch może się zwyczajnie przegrzać, temperatura sięga mniej więcej 12–15°C, natomiast brzdąc podróżuje w głębokim wózeczku, po kąpieli – kiedy brzdąc skończy 3 miesiące, wtedy wystarcza po prostu osuszyć główkę za pomocą ręcznika.

Jaka czapka wiosenna dla dziewczynki? ( czapka wiosenna dla dziewczynki) Na pewno cieniutka, lekka, z bawełny i bez bezużytecznych ozdób – uroczy wzorek albo piękny kolor materiału, z jakiego jest uszyta, ma znaczenie, jednak jedynie dla nas. Smyk doceni raczej to, czy jest miękka oraz miła w dotyku. Dlatego najlepiej wybierać naturalne tkaniny.

Rewelacyjnie sprawdza się bawełna, gdyż jest nie tylko miękka, lecz również przewiewna i nie wywołuje uczuleń. Gdy zdecydujemy się na czapkę wełnianą, dobrze jest najpierw wypróbować, czy nie będzie malca „gryzła” w uszy.