Gdzie i w jaki sposób nastolatki, jak również panie po czterdziestce kupują biżuterię

Biżuteria jest niezastąpionym elementem właściwie każdej kreacji. Nawet sportsmenki kupują drobne błyskotki. A specjalistki od pięknego wyglądu przypominają, że reprezentantka płci pięknej bez lekkiego make-upu wcale nie powinna jechać na rozmowę kwalifikacyjną albo do biura. Podobnie bywa i z biżuterią – niewielki łańcuszek na szyi pracownicy w urzędzie jest zupełnie na miejscu. Tymczasem panowie nieczęsto zakładają biżuterię, chociaż złote obrączki stanowią w tym przypadku odstępstwo od reguły.

Ponoć diamenty stają się najlepszym przyjacielem każdej pani, ale niestety nie każda reprezentantka płci pięknej może nabyć takie klejnoty, ponieważ kosztują one majątek. Czterdziestolatki, które nie mają żadnych skrupułów, poznają bogatych biznesmenów, a ci obsypują drogocennymi przedmiotami swoje partnerki. Jednak póki co większość kobiet w ogóle nie liczy na hojność swoich ukochanych i zazwyczaj biżuterię zamawiają na własny koszt.

biżuteria

Autor: Kate&Kate
Źródło: Kate&Kate

O ile hurtownia jubilerska to nade wszystko miejsce, gdzie zaopatrują się menedżerowie sklepów ze złotymi klipsami, wisiorkami czy bransoletkami (dowiedz się wiecej), o tyle elegancki salon jubilerski bywa zazwyczaj celem całkiem innych wypraw – oczywiście tych zakupowych. Modnie ubrane i równocześnie świetnie zarabiające elegantki podczas sobotnich wieczorów nie próżnują, lecz poszukują ślicznych i efektownych dodatków do garsonek albo jesiennych sukienek. Tymczasem panie, które mało zarabiają czy w ogóle nie pracują, z reguły nie chodzą do salonów jubilerskich, lecz w pierścionki, naszyjniki czy broszki zaopatrują się na placach targowych lub w sklepikach ze sztuczną biżuterią i centrach handlowych.

Panie, i te nastoletnie, i te grubo po pięćdziesiątce, znane są z tego, że w trakcie zakupów muszą przymierzyć masę ubrań, a do mieszkania wracają z pustą siatką. Podobnie bywa też i z biżuterią, choć niektóre sklepy zabraniają przymierzania kolczyków, a jubilerzy są jeszcze bardziej wyczuleni, gdyż złota broszka może zostać po prostu skradziona. W dokonaniu właściwego wyboru pomogą porady ekspedientek i koleżanek – na szczęście sklep w pobliskiej galerii to w końcu nie hurtownia jubilerska jak ta hurtowania z wyrobami jubilerskimi, zatem zakupy z pewnością nie będą się przedłużały. Tak czy owak, panie powinny co najmniej raz na jakiś czas kupić sobie sznur korali albo klipsy – nawet tak dla poprawienia własnego humoru.